RaP |
|
|
|
Dołączył: 20 Cze 2006 |
Posty: 50 |
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Skąd: Gostyń |
|
|
 |
 |
 |
|
"Miniturniej o puchar Gorzowskiego Okręgowego Związku Piłki Nożnej, będacego częscia obchodów jubileuszu 30-lecia tego związku wygrał Gorzowski Klub Piłkarski, dzięki wygranym nad Kanią Gostyń 2:0 i kadrą OZPN 1:0.
Gorzowianie przybli na ten turniej specjalnie ze zgrupowania w Mieszkowicach. Szkoleniowiec GKP Marek Czerniawski podzielił drużynę na 2 zespoły."
W pierwszym spotkaniu z niedoszłym II-ligowcem Kanią Gostyń (mimo wygrania III-ligi w zeszłym sezonie, zrezygnowali się z ubiegania o licencję z powodów finansowych) gorzowianie wyszli na murawę w zestawieniu: Dawid Dłoniak-Arkadiusz Skórczyński, Tomasz Ruminkieiwcz, Adam Więckowski, Jakub Nabdzyk- Paweł Cierach, Damian Szałas, Krzysztof Kuźmińczuk, Arkadiusz Jarymowicz -Krystian Weres, Maciej Malinowski.
Mecz od ataków rozpoczęli gospodarze, dość aktywny był grający w zeszłym sezonie w Arce Nowa Sól Jarymowicz, ale defensywa Gostyniań nie dawała się zaskoczyć. Mecz toczył się w dość przeciętnym tempie, widać było że przed oboma zespołami jeszcze sporo pracy w okresie przygotowawczym. Walka toczyła się głownie w środku pola, a w nielicznych ofensywnych akcjach przewagę mieli podpieczni Marka Czerniawskiego. Jedyną groźną sytuacją, jaką stworzyli piłkarze z wielkopolski był strzał z dystansu obok słupka. Wynik tego spotkania został ustalony pod koniec pierwszej połowy (grano 2x22,5 minuty). Po wyrzucie z autu w okolicach narożnika pola karnego, w zamieszaniu podbramkowym, piłkę w siatce strzałem z półwoleja umieścił Arkadiusz Skórczyński.
Ok. 2 minuty później tuż przed gwizdkiem oznajmiającym przerwę, dalekie podanie otrzymał Arkadiusz Jarymowicz i będac na czystej pozycji nie miał problemów z pokonaniem golkipera gości. Druga połowa również toczyła się pod dyktando GKP, jednak klarownych sytuacji było niewiele. Dopiero w ostatniej akcji tego spotkania, sędzia odgwizdał rzut wolny po faulu na wychodzącym na czystą pozycje Macieju Malinowskim. Z ok. 20 metrów przymierzał Krzysztof Kuźmińczuk jednak piłka odbiła się od poprzeczki i wyszła poza bramkę. Chwile po tym, arbiter zakończył mecz.
źródło:www.stilon.pl |
|